fbpx
0

Koszyk

Psychologia

CZEMU CROSSFIT MOŻE ZNISZCZYĆ TWOJĄ BIOMECHAMIKĘ ?????

By 23 czerwca 2017 No Comments

CZEMU CROSSFIT MOŻE ZNISZCZYĆ TWOJĄ BIOMECHAMIKĘ ?????

W dobie wyrastających, jak grzyby po deszczu boxów crossowych i wzrostem ich popularności, myślę że tekst poniżej może się fanom tego sportu nie spodobać. Lecz jeżeli podejdziesz do tematu na spokojnie i przeczytasz co mam do przekazania, być może pozwoli Ci to być jeszcze lepszym w sporcie, który uprawiasz. Nie będę poruszał tutematu złego przygotowania i braku jakiejkolwiek zaprawy przed rozpoczęciem treningów, bo zostało to już poruszone kilka razy przez kogoś innego. Jednak zgadzam się z faktem, że przeciętny Kowalski, który wpada na genialny pomysł aby zacząć chodzić na Crossfit, bo od siedzenia na tyłku urósł mu pokaźny mięsień piwny, kończy bez mądrego przygotowania z kontuzją barku lub bolącymi plecami. Są boxy, w których trenerzy dzielą WODy na te dla początkujących i dla tych zaawansowanych i chwała im za to. Jednak często obserwuję ludzi, niezależnie od stopnia wytrenowania, trenujących razem do przysłowiowego pożygu, niszczący swoje stawy poprzez pogłębianie dysfunkcji ruchowych, jakie sobie zafundowali stylem życia (uciekające kolana do środka, zapadnięte łuki stopy itp.).

DLACZEGO CROSSFIT JEST ZŁY?

Zaczynając od początku. Jak myślicie, co jest najbardziej naturalnym ruchem dla ludzkiego organizmu? Nie trzeba być zbyt bystrym żeby się domyślić, że chodzenie, a zaraz po nim bieganie. Właśnie do przemierzania długich dystansów, jako niegdyś koczownicy, zostaliśmy wyposażeni w nogi oraz stopy. Drugą funkcją, bardziej przydatną podczas polowań, był bieg za uciekającą zwierzyną lub ucieczka przed goniącym nas tygrysem.

Obie wypisane czynności aktywują podobne grupy mięśniowe. Oczywiście bieganie będzie to czyniło mocniej. Bieganie i chodzenie aktywuje mocno mięśnie skośne brzucha, mięśnie rotacyjne i antyrotacyjne położone w głębszych warstwach tłoczni brzusznej. Zwróćcie uwagę jak poruszają się roboty produkowane przez Japończyków. Poruszają się mało zgrabnie i możecie wierzyć lub nie, to jedną z największych trudności w zaprojektowaniu robota na wzór człowieka, jest odwzorowanie skoordynowanych ruchów, jakie człowiek wykonuje na dwóch nogach. Nam, jako ludziom, wydaje się to naturalne ale ilość zaangażowanych w chód lub bieg mięśni, ścięgien, stawów jest przeogromna. Dodatkowo konstruktorom utrudnia fakt, że aby taki surogat na wzór człowieka mógł się poruszać jako jego idealny wzór (czytaj ty czy ja), musi w pewnym momencie oderwać jedną nogę od podłoża. Powierzchnia, na której ma się utrzymać ciężar robota, nagle staje się bardzo mała i nie symetryczna i przez to, robot za grube miliony lęgnął w gruzach na ziemi.

My, jako że nie jesteśmy skonstruowani ze styków i kabelków, mamy mięśnie, stawy ,które działają ze sobą non stop w połączeniu i komunikują się ze sobą, aby ruch był płynny i stabilny dla naszego ciała.

MECHANIKA BIEGU

Zwróć uwagę, że gdy biegniesz, Twój prawy bark jest wysunięty do przodu, lewy się cofa, a wszystko po to żeby dać ciału odpowiedni środek ciężkości, gdy lewa noga idzie do przodu zostawiając prawą z tyłu. Wszystko to prowadzi do mocnego skrętu tułowia i zaangażowania wszystkich głębokich partii brzucha, aby mogły one skutecznie przekazywać moc z góry ciała do dołu i na odwrót. Odcinek brzuszny jest jakby mostem łączącym nasze ciało.

Trenując crossfit jesteśmy non stop poddawani mocnej stabilizacji tułowia poprzez wykonywanie podrzutów, rwań czy swingów. Pracujemy głównie nad stabilizacją centralną, bez aktywacji mięśni skośnych brzucha. Łupiąc non stop crossfit, jesteśmy niestety narażeni na zmrożenie tułowia i obniżenie możliwości rotacji. Organizm przystosowuje się do czynności, jaką wykonuje najczęściej. Możliwe, że po długim czasie trenowania crosfitu, bez aktywacji innymi ćwiczeniami mięśni rotacyjnych i antyrotacyjnych, Twój wzorzec ruchowy zostanie zaburzony i stąd już tylko krok do zmniejszenia mobilności tułowia. Skutkuje to między innymi bólami pleców, barków, pleców i mniejszą mobilnością podczas biegania.
Zwróćmy uwagę na pewną rzecz. Każde stworzenie, które się porusza, zostało do tego jakoś zaprojektowane. Ptak macha skrzydłami. Pies przebiera nogami. Człowiek porusza się na dwóch nogach i skręty tułowia są wpisane w naszą biomechanikę. Gdybyśmy skakali jak kangur i odbijali się na dwóch nogach, wtedy silne mięśnie skośne brzucha byłyby mniej istotne niż u nas. Większość sportów, takie jak sporty walki, tenis, rzut kulą, bieganie angażują mocno, praktycznie w każdym ruchu, mięśnie rotacyjne i anatyrotacyjne brzucha. W przypadku crossfitu i wykonywania dużej ilości ciągów itp. nie ma o tym mowy.

Rada na dziś, to trenuj jednostronnie i używaj ćwiczeń angażujących skręty tułowia.
Na koniec chciałbym powiedzieć, że nie jestem przeciwnikiem crossfitu i nie stawiam na nim krzyżyka. Sam trenowałem kiedyś podnoszenie ciężarów przez około 5 lat i nadal wykonuję ćwiczenia takie jak ciągi, thrustery itp. Są one nieocenione jeżeli chodzi o budowanie jednocześnie siły i wytrzymałości mięśniowej. Chciałem powyższym tekstem zwrócić tylko uwagę na zasadniczy problem, jaki występuje w crossficie i pokazać jak sobie z nim radzić. W zamyśle miałem chęć pomocy, a nie oczerniania bo crossfit również ma ogromną liczbę plusów, chyba nawet większą niż minusów.

Pozdrawiam i bądźcie sprawi 🙂

Artur Jobda

About Artur Jobda

Leave a Reply