fbpx
0

Koszyk

CZY BOKSOWANIE Z HANTLAMI JEST DOBRYM ĆWICZENIEM ??

Boksowanie z hantlami jest uznawane przez amatorów siłowni, za złoty sztandar wśród ćwiczeń mających za zadanie zwiększyć siłę ciosy. Ćwiczenie to w skrócie wygląda to w ten sposób, że osoba bierze do ręki dwa odważniki o wadze 2-5 kg i zaczyna wykonywać ruchy podobne do tych, jakie wykonuje na ringu, czyli boksuje. Oczywiście waga hantla to wartość umowna, ale zazwyczaj hantelki są ciężkie (zbyt ciężkie), bo przecież im większy ciężar, tym mocniejszy cios. Widząc taką osobę, wiemy od razu dwie rzeczy. Po pierwsze, że osoba trenuje jakiś sport walki uderzany, a po drugie, że nie ma zbytnio pojęcia o przygotowaniu motorycznym. Dlaczego ?

Mimo że ćwiczenie wygląda podobnie do ruchu, jaki wykonujemy w walce, to nie przełoży się ono w żaden sposób na siłę uderzenia. Są zalety tego typu treningu, ale o tym później. Istnieje w treningu motorycznym pojęcie ćwiczenia specyficznego. Określa ono płaszczyznę ćwiczenia zbliżoną do tej, której sportowiec używa w walce. Przykładowo dla sportowca, który skacze (koszykarz, siatkarz) dobrym ćwiczeniem, będzie przysiad ze sztangą na plecach, ponieważ ciężar przemieszczamy w kierunku góra-dół. Przełoży się to na lepszy wyskok. Dla biegacza lub zawodnika sportów walki, czyli dwóch sportów, w których nie wykonujemy skoków, lepszym rodzajem ćwiczenia będzie przysiad na pół sztandze, ponieważ siła, z jaką walczymy, aby podnieść ciężar, jest kierowana bardziej do przodu niż do góry. Biegnąc lub uderzając przeciwnika, kierujemy siłę właśnie w takim kierunku. Oczywiście jest to przykład i nie można powiedzieć, że przysiad ze sztangą na plecach będzie bezużyteczny dla biegacza, ponieważ zdecydowanie siła, jaką budujemy w przysiadzie, przeniesie się na przyspieszenie w pierwszych 10 metrach sprintu, a u zawodnika stójkowego zwiększy siłę kopnięcia. Zasadę specyficzności możemy rozumieć również jako trening mięśnia, który jest często używany w danym sporcie. Na przykład dla zawodnika wspinaczki będzie to trening mięśnia najszerszego grzbietu (mięsień odpowiedzialny za opuszczanie ramienia, czyli ruch podciągania), a dla zawodnika sportów walki mięśnia skośnego brzucha- szybsze i mocniejsze skręty tułowia przełożą się na lepszą dynamikę i mocniejszy cios.

Zasada specyficzności odnosi się zatem do ćwiczeń w konkretnych płaszczyznach, ale również do ćwiczeń konkretnej grupy mięśniowej, która jest potrzebna zawodnikowi w jego sporcie docelowym. Nie jest to jedynie kopiowanie ruchu, jaki wykonujemy podczas treningu sportów walki z dodatkowym obciążeniem.

Obciążenie na rękach sprawia, że nasze kąty stawowe podczas uderzenia układają się zupełnie inaczej niż ma to miejsce podczas walki. Każde ćwiczenie po założeniu większego ciężaru, będzie już tak naprawę trochę innym ruchem. Przysiad ze 100 kg jest przysiadem z zupełnie inaczej umieszczonym środkiem ciężkości niż przysiad ze sztangą ważącą 150 kg i dlatego prawdą jest, że z nowym obciążeniem musimy się uczyć ćwiczenia na nowo. Często podkreślają to trójboiści, którzy mówią, że kiedy chcą pobić swój rekord w danym boju, nie wystarcz, że staną się silniejsi. Muszą nauczyć się danego ruchu na nowo, z nowym, większym obciążeniem. Dobra, ale wracajmy do boksowania z hantlami. Przede wszystkim boksując z obciążeniem, boksujemy z zupełnie innym kątem zarówno w stawie łokciowym, jak i ramiennym, ale również zmienia się cała nasza pozycja. Uderzanie silnych ciosów polega na automatyzacji i nauce bicia mocnych, silnych ciosów w warunkach walki. Trenując z hantlami, uczymy się tak naprawę nowego ruchu, który dodatkowo wykonywany zbyt często może popsuć technikę i nawet osłabić cios!!!! Po drugie wykonując cios z hantlami, na samym końcu ruchu mimowolnie go spowalniamy. Wynika to z działania siły grawitacji na cięższą, obciążoną hantlem pięść, co jest czymś zupełnie odwrotnym do tego, co dzieje się podczas zadawania ciosu w walce!!! Hamowany ruch spowalnia nas, doprowadzając do krótszego ruchu i uczy wolnego uderzenia zamiast jak najszybszego i najbardziej eksplozywnego na całej długości pracy mięśniowej i stawowej, czyli na pełnym wyproście ręki.

Tak samo, jak ruch z hantlami nie uczyni ciosu mocniejszym, nie uczyni nasz szybszymi. Organizm zwiększa szybkość ruchu, poprzez trening z danym obciążeniem, więc jeśli zaczniesz szybciej boksować z hantlami, to powiedzmy po 3 tygodniach, będziesz szybciej boksował z obciążeniem, ale to nie znaczy to, że bez hantli będziesz boksować jeszcze szybciej. Jednym słowem, boksując z hantlami, stajesz się szybszy, boksując z hantlami, a nie bez nich.

Kopiowanie ruchu sportowego z obciążeniem praktycznie w każdym sporcie będzie powodować odwrotny do zamierzonego skutek. Sprinterzy biegający z obciążeniami na kostkach zmieniali swoją technikę biegu i stawali się wolniejsi, a pływacy trenujący ruchy pływania na lądzie na specjalnych maszynach nie poprawiali swoich osiągów w basenie. Trening motoryczny ma za zadanie wzmocnić globalnie nasze ciało, aby stało się silniejsze i sprawniejsze.

Boksowanie z hantlami niesie jeszcze jedno ryzyko mianowicie ryzyko kontuzji. Boksując z ciężkimi hantlami, mocno obciążmy staw barkowy, co nie jest zbyt dobre, biorąc pod uwagę, że jest to stawy, jaki jest często i tak w sportach walki mocno narażony na kontuzję.

Teraz druga strona barykady, czyli kilka punktów przemawiających za stosowaniem hantli. Jest to często widywana praktyka nawet u światowej czołówki zawodników sportów walki, co tak naprawdę o niczym nie świadczy. Czy i oni się mylą ? Na początek powiedzmy sobie we wprost, najlepsi zawodnicy na świecie są najlepsi, bo mają doskonałe predyspozycje do tego sportu i nie zawdzięczają tego jednemu ćwiczeniu, jakim jest boksowanie z hantlami. Trening z lekkimi hantlami w okolicach 0,5 kg, do maksymalnie 1-2 kg w przypadku ciężkiego zawodnika, może być użyty w ramach wzmocnienia wytrzymałości obręczy barkowej. Przykładowo są to 3 minuty walki z cieniem lub biegu bokserskiego w celu wzmocnienia ramion, aby te nie puchły podczas treningu. Również taka forma boksowania może być użyta, jako rozgrzewka i pobudzenie mięśni do pracy przed docelowym treningiem, aby nasz układ nerwowy zaczął szybciej wysyłać impulsy do kończyn górnych. Trzeba jednak pamiętać, że przesadzanie z tego typu zabiegami przynosi odwrotny do zamierzonego skutek. Ważne jest dobranie treningu do zamierzonego do celu. Zdecydowanie bardziej siłę i szybkość ciosu poprawi nam choćby rzut piłka o ścianę niż machanie hantlami. Równie częstym kontr argumentem jest stwierdzenie, że boksując w ringu mamy dłonie obciążone rękawicami, trzeba pamiętać jednak, że rękawica waży około 0,5 kg, a nie 2-3 kg i trzeba sobie zadać pytanie, czy nie lepiej, zamiast boksować z hantlami wykonać walkę z cieniem w rękawicach?

Artykuł to fragment mojej książki: Przygotowanie motoryczne w sporach walki, której premier już niebawem.

Artur Jobda

About Artur Jobda

2 komentarze

Leave a Reply